Jak zaufać takiemu lekarzowi?

Medycyna to bardzo trudny kierunek studiów, wydaje się, że uczą się tam najzdolniejsi i najbardziej odpowiedzialni. Ale jaka jest nasz opieka lekarska… wszyscy chyba wiemy i nikomu specjalnie tego nie trzeba opowiadać. Ale nie ma też się co okłamywać, nie wszyscy lekarze są doktorami z krwi i kości, bo prace licencjackie i magisterskie nierzadko studenci medycyny zlecają innym do napisania, a potem tylko jej bronią. Nie znaczy to zawsze, że potem jako lekarze się nie sprawdzają, bo jakoś przez te studia przeszli, ale tego typu decyzje niestety nierzadko są wynikiem niedouczenia i braku stosownej charyzmy. A wówczas… strach się udać do takiego lekarza, bo nawet lekarz pierwszego kontakty czyli nasz słynny rodziny niestety musi być osoba rozważna, jeśli się wszak pomyli, to można mieć później jeszcze większe kłopoty ze zdrowiem.Czy osoby, jaka w czasie kończenia studiów zleciły prace licencjackie i ich napisanie obom trzecim zasługują na nasze zaufanie? Nie ma szans. To lekarze, jacy nigdy nie powinni stawać na naszej drodze. Niestety obrona prac magisterskich i licencjackich to na naszych uczelniach – nawet medycznych – to czysta kpina. Nie ma cienia wątpliwości co dot ego, że nie powinny się tego typu medycy zdarzać. Ale niestety…. nie jesteśmy nawet w stanie stwierdzić, którzy to. A szkoda, bowiem chcemy wszyscy mieć świadomość tego, że mamy do czynienia z dobrymi lekarzami stawiającymi trafne diagnozy a nie z przypadkowymi ludźmi, jacy prace licencjackie zlecali innym i nie znają podstaw skutecznej diagnozy.