Jak to jest z filologiami?

Jak to jest z tymi filologami? Studenci języków obcych mają naprawdę nie lada wyzwanie podczas pisania swojej pracy magisterskiej. Nie dość bowiem, że trzeba taka prace wykonać zgodnie zasadami logiki, trzeba w pracy umieścić wiadomości merytoryczne, ponadto pisanie prac musi być w języku odpowiednim do studiów. Czyli angliści piszą po angielsku, filolodzy italianistyki z kolei piszą po Włosku. Zapewne jest to trudne, nawet dla kogoś, kto takich języków uczył się przez kilka lat.Nie ulega wątpliwości, że wiele studentów podochodzi do zadania bardzo poważnie, traktuje to jako formę egzaminu, obok jakiego nie da się przejść bezwiednie. Do jakiego należy podejść skrupulatnie. Ale nie zawsze, są bowiem takie sytuacje, kiedy to pisanie prac zleca się osobom trzecim, wykwalifikowanym językoznawcom, nawet wykładowcom akademickim, bo ci nie mają żadnych granic moralnych i chętnie podejmują się tego rodzaju zadań. To przerażające, ale niewiele z tym póki co można zrobić, trzeba się do tego przyzwyczaić i to zaakceptować.Obecnie pisanie prac za pieniądze cieszy się dużym wzięciem. W tym najczęściej są to rzeczywiście zlecenia z pogranicza humanistyki oraz językoznawstwa. Tutaj bowiem chyba jest największa ilość studentów darmozjadów, którzy nie cenią wykształcenia i korzystają z możliwości oszustwa. A że ich stać na wszelkiego rodzaju zlecenia pisarskie, to kupują sobie magisterki licencjaty, a potem rujnują swoich przyszłych pracodawców, którzy kilka lat muszą ich uczyć podstawowych kwestii zawodu.